Tak, to właśnie dzisiaj rozpocznie się olimpiada, na którą tak wszyscy czekamy! Ja osobiście już od jakiegoś czasu z niecierpliwością czekam na otwarcie:)!
Wcale nie myślę, że podczas olimpiady najważniejsze jest kibicowanie Polakom i to ile oni zdobyli medali. Oczywiście będę się cieszyć jeżeli to oni będą wygrywać, ale przede wszystkim olimpiada kojarzy mi się z magią sportów. I ponieważ byłam w Londynie w tym roku przed olimpiadą i to miasto rzuciło na mnie niesamowity urok, uważam, że nie ma lepszego miasta na zorganizowanie tegorocznej olimpiady!
Wielka Brytania- wspaniały kraj na olimpiadę:)
piątek, 27 lipca 2012
środa, 25 lipca 2012
Holidays
Jak wam mijają wakacje? Bo ja jak na razie siedzę w domu i się nudzę, ale już nie mogę się doczekać mojego wyjazdu na windsurfing:) Dlatego jak na razie mogę tylko pomarzyć o aktywnym spędzaniu wakacji:)
Ale również o takim widoku:
Ale już za niedługo wyjadę i nie będę miała dostępu do internetu( niestety nie będę mogła dodawać postów na bloga:( , a będę miała nieograniczony dostęp do pięknych widoków, lodów i wspaniałych wrażeń:)
Ale również o takim widoku:
Ale już za niedługo wyjadę i nie będę miała dostępu do internetu( niestety nie będę mogła dodawać postów na bloga:( , a będę miała nieograniczony dostęp do pięknych widoków, lodów i wspaniałych wrażeń:)
sobota, 21 lipca 2012
Smile:)
Dzisiaj niestety okropna pogoda, która wprawia w okropny nastrój. Ja ratuję się słuchając piosenki wide awake Katy Perry. Może wcale nie lubię Katy Perry, ale moim zdaniem to jej najlepsza piosenka dlatego zachęcam was do posłuchania jej i poprawienia sobie nastroju:)
A może to zdjęcie poprawi wam humor:)
Aha i jeszcze jedno:
poniedziałek, 16 lipca 2012
Rogaliki francuskie z czekoladą
Ponieważ niestety nasze wakacje zrobiły się ponure i pewnie większość z was siedzi w domu i się nudzi postanowiłam, że podzielę się z wami pomysłem na przepyszny deser.
Składniki, które będą wam potrzebne do zrobienia rogalików to gotowe cisto francuskie, które można kupić w prawie każdym sklepie oraz nutella (lub jakieś inne nadzienie jeżeli ktoś nie lubi nutelli, chociaż nie wiem czy to jest możliwe:).
Po kupieniu składników rozwijamy ciasto i dzielimy je nożem na piętnaście, w miarę równych kawałków. Każdy kawałek smarujemy nutellą i zawijamy w rogalika. Następnie całą blachę rogalików wsadzamy do piekarnika nagrzanego na maksa na 2-3 minuty.
Może nie jest to jakaś wyjątkowa i skomplikowana potrawa, ale jest przepyszna i mam nadzieję, że wam też będzie smakować:)
A tutaj zamieszczam filmik, podczas którego robię te właśnie rogaliki. Była to moja praca domowa z plastyki( tak wiem robimy dziwne rzeczy na plastyce:), za która dostałam czwórkę, ale ja się cieszę, że ten filmik powstał bo bardzo mi się podoba.
Składniki, które będą wam potrzebne do zrobienia rogalików to gotowe cisto francuskie, które można kupić w prawie każdym sklepie oraz nutella (lub jakieś inne nadzienie jeżeli ktoś nie lubi nutelli, chociaż nie wiem czy to jest możliwe:).
Po kupieniu składników rozwijamy ciasto i dzielimy je nożem na piętnaście, w miarę równych kawałków. Każdy kawałek smarujemy nutellą i zawijamy w rogalika. Następnie całą blachę rogalików wsadzamy do piekarnika nagrzanego na maksa na 2-3 minuty.
Może nie jest to jakaś wyjątkowa i skomplikowana potrawa, ale jest przepyszna i mam nadzieję, że wam też będzie smakować:)
A tutaj zamieszczam filmik, podczas którego robię te właśnie rogaliki. Była to moja praca domowa z plastyki( tak wiem robimy dziwne rzeczy na plastyce:), za która dostałam czwórkę, ale ja się cieszę, że ten filmik powstał bo bardzo mi się podoba.
piątek, 13 lipca 2012
Obóz w międzybrodziu
Tak wiem- nie pisałam ponad tydzień, ale to dlatego, że byłam na obozie żeglarskim, na którym niestety nie było ani czasu, ani odpowiedniego zasięgu aby dodać nowy post na bloga:)
Ten obóz był dla mnie szczególny ponieważ mam nową łódkę- lasera. Jednak pomimo tego, że musiałam sprostać nowym problemom i wyzwaniom obóz był bardzo fajny i bardzo mi się podobał. Oczywiście nie wróciłam do domu bez szkód: złamanej przedłużki, zafarbowanej lajkry i przeciętej ręki, ale i tak bardzo mi się podobało i mam nadzieję, że w przyszłym roku też będę miała szanse na niego pojechać.
Obozy żeglarskie to wcale nie są spokojne, nudne wakacje. Trenerzy dbają o to aby nawet przez chwile nam się nie nudziło i żebyśmy cały czas mieli jakieś zajęcie. Ten obóz również taki był. Na dodatek treningi odbywały się w okropnym upale i stosunkowo słabym wietrze. Na całe szczęście co jakiś czas przychodziły burze i zapewniały nam lekkie ochłodzenie.
Cieszę się, że byłam na tym obozie i mam nadzieję, że będzie mi się coraz lepiej pływać na nowej łódce, a przez resztę wakacji moje posty będą dodawane regularnie:)
Ten obóz był dla mnie szczególny ponieważ mam nową łódkę- lasera. Jednak pomimo tego, że musiałam sprostać nowym problemom i wyzwaniom obóz był bardzo fajny i bardzo mi się podobał. Oczywiście nie wróciłam do domu bez szkód: złamanej przedłużki, zafarbowanej lajkry i przeciętej ręki, ale i tak bardzo mi się podobało i mam nadzieję, że w przyszłym roku też będę miała szanse na niego pojechać.
Obozy żeglarskie to wcale nie są spokojne, nudne wakacje. Trenerzy dbają o to aby nawet przez chwile nam się nie nudziło i żebyśmy cały czas mieli jakieś zajęcie. Ten obóz również taki był. Na dodatek treningi odbywały się w okropnym upale i stosunkowo słabym wietrze. Na całe szczęście co jakiś czas przychodziły burze i zapewniały nam lekkie ochłodzenie.
Cieszę się, że byłam na tym obozie i mam nadzieję, że będzie mi się coraz lepiej pływać na nowej łódce, a przez resztę wakacji moje posty będą dodawane regularnie:)
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)







